piątek, 29 listopada 2013

Makijaż na Andrzejki ze szczyptą cynamonu i pomarańczą

Mmmm... Oprócz ciepłego światła świec, ten czas kojarzy mi się z zapachem cynamonu i pomarańczami. Tym milej, bo za oknem szarość.

Dlatego tak wyobraziłam sobie makijaż "andrzejkowy".

Pomarańczowy cień - Paleta 180 Lancrone.
Pod niego zastosowałam bazę w postaci białego eyelinera w słoiczku Inglota dla podkręcenia Koloru.
Brąz i miedź na dolnej powiece z mojej nowej palety Glazel ( napiszę o niej wkrótce).
Dodałam szczyptę brązowego, drobnego brokatu, ale niestety na zdjęciach się schował i jest mało widoczny :/ A szkoda, miał być symbolem...przyprawy :P Sobie wymyśliłam :D
Czerń z palety Sleek.
Na ustach konturówka Miss Sporty Mini-Me lip liner 020 Chocolate pudding oraz Rimmel Apocalips 600 Nude Eclipse.

Gotowe :) A oto efekt:





 
Wybieracie się gdzieś dziś wieczorem? :)

8 komentarzy: